Gminne targowiska pustoszeją, choć jeszcze kilkanaście lat temu były centrum lokalnego handlu
Pamiętacie te czasy, kiedy sobota rano oznaczała obowiązkowy wypad na ryneczek? Zapach świeżych warzyw, przekrzykujący się sprzedawcy i tłumy ludzi z siatkami wypchanymi po brzegi. Dziś, gdy przechodzimy…





