Czwartek, 5 listopada 2026

Faktomatik.

Wiadomości, które warto rozumieć

Inne

Dlaczego ludzie kupują stare domy na wsiach, których wcześniej nikt nie chciał?

Stare domy na wsi znów przyciągają kupujących. Sprawdzamy, skąd ten trend, ile kosztuje remont i na co uważać przed podpisaniem umowy.

Dlaczego ludzie kupują stare domy na wsiach, których wcześniej nikt nie chciał?
Fot. Teodor Buhl / Pexels

Pewnie nie raz mignęło Ci ogłoszenie ze starym domem: płot lekko przekrzywiony, dach wymaga uwagi, a ogród wygląda zupełnie jak u babci na wakacjach. Jeszcze parę lat temu takie nieruchomości czekały na chętnych miesiącami. Dzisiaj niektóre z nich znikają z portali błyskawicznie. Co właściwie się zmieniło?

Od pustostanu do marzenia

Przez całe lata wieś kojarzyła się raczej z wyjazdami. Młodzi uciekali do miast na studia i do pracy. Rodzinne domy stały puste albo przejmowali je dalsi krewni. Mało kto miał ochotę płacić za cieknący dach, bo koszty remontu potrafią przecież przytłoczyć każdego.

W końcu jednak coś pękło. Zaczęliśmy dokładniej liczyć metry, rosnące czynsze i godziny spędzone w korkach. Szybko wyszło na jaw, że w cenie ciasnego mieszkania w bloku można mieć na wsi spory dom z własnym kawałkiem zieleni. Swoje zrobiła też praca zdalna, dzięki której codzienne dojazdy do biura przestały być koniecznością. Oczywiście to nie jest rozwiązanie dla każdego, ale wielu osobom dało do myślenia.

Ludzie wracają, choć nie wszędzie

Dane GUS za 2025 rok pokazują ciekawy trend. Jak podaje CEO, z miast na wieś w granicach tego samego województwa przeprowadziło się 114,1 tys. osób, podczas gdy w drugą stronę ruszyło znacznie mniej ludzi. Saldo migracji jest więc dodatnie, co oznacza, że nowych mieszkańców na wsi przybywa.

To jednak tylko część prawdy. Serwis Comparic przypomina, że liczba zgonów na wsi w 2025 roku przewyższyła liczbę urodzeń o 56 tys. Sama przeprowadzka mieszczuchów nie wystarczy więc, by zatrzymać wyludnianie. Nowi mieszkańcy wybierają najczęściej miejscowości położone blisko większych ośrodków, a wioski oddalone od tras szybkiego ruchu wciąż powoli pustoszeją.

Pojawia się tu zresztą spory problem. Eksperci zwracają uwagę, że nowe zasady planowania przestrzennego mogą mocno utrudnić młodym budowę domu w rodzinnych stronach. Takie reguły sprawdzają się wokół wielkich miast, ale w małych, wyludniających się wsiach przynoszą często więcej szkody niż pożytku. Jak to zadziała na dłuższą metę, przekonamy się wkrótce.

Ile kosztuje stary dom do remontu

Jednym z głównych powodów zainteresowania takimi budynkami są oczywiście pieniądze. Według serwisu ceny-uslug.pl średnia cena starego domu do remontu w Polsce wynosi zwykle 1500-3000 zł za metr kwadratowy. Na wsiach i w województwach wschodnich bywa jeszcze taniej. Dobrze pokazuje to proste zestawienie:

LokalizacjaOrientacyjna cena za m² (stary dom do remontu)
Wieś, wschodnia Polskaponiżej 1500 zł
Wieś, ogólnieokoło 1000 zł i więcej
Duże miastapowyżej 3000 zł

Te stawki dobrze traktować jedynie jako punkt wyjścia. Wszystko zależy od stanu murów, wielkości działki i czasu potrzebnego na dojazd do pracy. Bardzo podobny dom w innej części województwa potrafi kosztować zupełnie inne pieniądze. Sam remont też potrafi błyskawicznie pochłonąć oszczędności, zwłaszcza gdy pod tynkiem wyjdzie wilgoć albo trzeba od zera wymienić piec.

Na co uważać przed podpisaniem umowy

Zakup wiejskiego domu może być początkiem wspaniałej przygody, ale warto podejść do tematu z chłodną głową. Przed wizytą u notariusza dobrze sprawdzić kilka podstawowych spraw:

  • stan dachu, przewodów elektrycznych i fundamentów, koniecznie z fachowcem, a nie tylko na własne oko
  • miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, żeby upewnić się, na jakie prace gmina w ogóle pozwala
  • dostęp do drogi dojazdowej, prądu, bieżącej wody i stabilnego internetu, bo poza miastem różnie z tym bywa
  • realny koszt ogrzewania, który w nieocieplonym budynku potrafi niemile zaskoczyć rachunkami

Warto też po prostu przejść się po okolicy i pogadać z sąsiadami. Zwykle wiedzą o wsi najwięcej: opowiedzą o podmokłych piwnicach, historii samego domu albo o tym, jak wygląda odśnieżanie drogi w środku zimy.

Moda czy trwała zmiana?

Trudno ocenić, czy to tylko chwilowa moda, czy stały zwrot w stronę prostszego życia. Jedno jest pewne: wieś przestała być miejscem, z którego za wszelką cenę trzeba uciekać. Dla części osób to szansa na spokój i zieleń, dla innych po prostu jedyny sposób, by kupić własne cztery kąty bez rujnowania portfela. Dobrze podchodzić do tego spokojnie, bo każda wiejska działka to zupełnie inna historia.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny. Komentarze są moderowane.

Dodając komentarz, akceptujesz zasady dyskusji. Administratorem danych jest wydawca serwisu, szczegóły w polityce prywatności.