Piątek, 6 listopada 2026

Faktomatik.

Wiadomości, które warto rozumieć

Inne

Cyberoszustwa nowej generacji – jak przestępcy wykorzystują AI, fałszywe SMS-y i rozmowy telefoniczne?

Fałszywe SMS-y, telefony z numerów banków i AI w rękach oszustów. Sprawdź, jak działają nowe metody i jak sprawdzić, czy wiadomość jest prawdziwa.

Cyberoszustwa nowej generacji - jak przestępcy wykorzystują AI, fałszywe SMS-y i rozmowy telefoniczne?
Fot. RDNE Stock project / Pexels

Paczka czeka na odbiór, dopłata jest symboliczna, a link wygląda całkiem zwyczajnie. Ile razy każdy z nas chciał po prostu kliknąć i mieć spokój? Właśnie na taki automatyczny odruch przestępcy polują od lat. Zmieniają się jednak ich sposoby dotarcia do nas. Dobrze wiedzieć, jak działają, zanim w telefonie piknie kolejny podejrzany SMS.

Skala zjawiska

Spójrzmy na liczby, bo pokazują rzeczywistość lepiej niż sensacyjne nagłówki. Od 1 stycznia do 28 lutego 2026 r. zespół CERT Polska odebrał 28,5 tys. zgłoszeń podejrzanych wiadomości SMS. W tym samym czasie zablokowano ponad 38 tys. fałszywych wiadomości. Fala jest więc spora, choć część z niej na szczęście udaje się zatrzymać, zanim trafi do naszych skrzynek.

Z Barometru Scammingu, badania "Pulsu Biznesu" i Bankier.pl, wynika, że w ostatnim roku z próbą oszustwa spotkało się ponad 80 proc. Polaków. Najciekawsze jest jednak to, w kogo celują naciągacze. Młodym ludziom często wydaje się, że ten problem dotyczy głównie seniorów. Nic bardziej mylnego. Aż 43 proc. młodych dorosłych dostało wiadomość lub odebrało telefon, w którym ktoś podszywał się pod instytucję publiczną. Wiara we własną czujność bywa po prostu zdradliwa.

Co dzieje się na ekranie telefonu

Dobrze znany SMS o niedoręczonej paczce to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Raport antyfraudowy BIK z 2026 roku jasno pokazuje, że przestępcy szukają innych ścieżek. W 35 proc. przypadków kontakt z fałszywym sklepem internetowym kończy się utratą pieniędzy. To właśnie ta metoda okazała się najskuteczniejsza w 2026 roku. Mechanizm jest prosty: widzimy świetną okazję, płacimy, towar nigdy do nas nie trafia, a sam sklep znika z sieci po paru dniach.

Sporo dzieje się też na komunikatorach. Jak wynika z tego samego raportu, plagą są dziś przejęte konta w mediach społecznościowych. Oszust udaje naszego znajomego i prosi o pilną pożyczkę, najchętniej kodem BLIK. Wiadomość od bliskiej osoby usypia naszą czujność o wiele szybciej niż oficjalne logo banku.

Telefon, który dzwoni z numeru banku

W przypadku rozmów telefonicznych scenariusz wygląda zazwyczaj podobnie. Dzwoni rzekomy pracownik banku, alarmuje, że ktoś włamał się na nasze konto, i nakłania do pośpiechu. Proponuje przelanie środków na tak zwane bezpieczne konto albo zainstalowanie programu do zdalnej obsługi komputera. Żeby uśpić podejrzenia, zaraz po rozmowie przysyła SMS lub mail z linkiem, który ma rzekomo potwierdzać całą sytuację.

Najbardziej mylące bywa to, co widzimy na ekranie. Oszuści bez problemu potrafią podszyć się pod niemal dowolny numer telefonu. Zdarza się, że na wyświetlaczu pojawia się numer łudząco podobny do infolinii bankowej albo wręcz prawdziwy numer policji, który bez trudu można sprawdzić w internecie.

Rola sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja nie tworzy zupełnie nowych sposobów kradzieży, ale pomaga je dopracować. Wiadomość napisana nienaganną polszczyzną, pozbawiona błędów i zawierająca nasze imię czy szczegóły ostatnich zakupów nie wzbudza już dawnych podejrzeń. Eksperci przewidują, że cyberprzestępcy nadal będą korzystać ze znanych metod, takich jak fałszywe SMS-y czy e-maile, ale połączą je z narzędziami AI. Nie chodzi o to, że maszyny nagle zaczęły lepiej rozmawiać. Po prostu przygotowane przez nie pułapki wyglądają dziś niezwykle wiarygodnie.

Co realnie chroni, a co nie

Od 2023 roku obowiązuje ustawa o zwalczaniu nadużyć w komunikacji elektronicznej, która definiuje pojęcia smishingu i CLI spoofingu oraz tworzy wykaz numerów DNO. To spis telefonów służących wyłącznie do odbierania połączeń od klientów. Banki i inne instytucje mogą zgłaszać tam swoje numery, a operatorzy telekomunikacyjni muszą blokować próby dzwonienia z nich w ciągu maksymalnie 3 dni od wpisu. Początki były skromne, bo przez pewien czas na liście znajdowały się zaledwie dwa numery.

Trzeba pamiętać, że żadne systemowe zabezpieczenia nie zastąpią ostrożności. Prawdziwy pracownik banku nigdy nie poprosi o kod BLIK, żeby chronić nasze pieniądze. Gdy ktoś dzwoni w pilnej sprawie, nawet z pozornie znajomego numeru, najbezpieczniej jest się rozłączyć i samemu wybrać numer podany na oficjalnej stronie instytucji. To zaledwie minuta, która może uratować życiowe oszczędności.

A gdy zorientujemy się, że daliśmy się podejść, trzeba działać natychmiast. Najlepiej od razu zablokować kartę lub konto w aplikacji mobilnej, a potem zgłosić sprawę w banku i na policji. Każda minuta zwiększa szansę na odzyskanie skradzionych środków.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Adres e-mail nie będzie widoczny. Komentarze są moderowane.

Dodając komentarz, akceptujesz zasady dyskusji. Administratorem danych jest wydawca serwisu, szczegóły w polityce prywatności.